4 страница3 июля 2026, 17:54

Rozdział III

-Przepraszam- Powiedział, było mu bardzo wstyd.

- Dobrze, uznajmy że nic się nie stało - westchnęła. *Ehh ci chłopcy* pomyślała.

Zaczęli rozwiązywać dalej zadania. Nie mógł zapomnieć tych wydarzeń sprzed chwili. Wiedział już, że to ona będzie powodem jego bezsenności dzisiejszej nocy. Pierwszy raz w życiu dotknął atrybutu żeńskiego tak adorowanego przez płeć piękniejszą.

Anna ciągle myślała o tej sytuacji, wiedziała że takie rzeczy nie przystoją nauczycielom.

- Dobrze, więc teraz to podstawiam do wzoru...-

Chwyciła jego rękę i połozyła na swym atrybucie kobieczości,

-C-Co pani robi- Zapytał lekko zdziwiony Maksymilian

-Nie pozałużejesz tego, postawię ci kolejną pałę-

4 страница3 июля 2026, 17:54

Комментарии

0 / 5000 символов

Форматирование: **жирный**, *курсив*, `код`, списки (- / 1.), ссылки [текст](https://…) и обычные https://… в тексте.

Пока нет комментариев. Будьте первым!